G I P S
GAZETA INFORMACYJNA POMOCY SPOŁECZNEJ
http://www.idn.org.pl./gips
Nr 83 Wrzesień - Październik 1998
Wydawca: Wojewódzki Zespół Pomocy Społecznej w Warszawie,
00-717 Warszawa, ul. Czerniakowska 44, tel. 40-29-93, 41-20-83 do 87 w.230
Współpraca: Polskie Towarzystwo Pracowników Socjalnych
Oddział w Warszawie


Spis treści

ORGANIZACJE POZARZĄDOWE *

POLSKIE TOWARZYSTWO PRACOWNIKÓW SOCJALNYCH - ODDZIAŁ W WARSZAWIE *

BANK INFORMACJI "STOF" *

RAZEM ŁATWIEJ *


Naszej Koleżance MIROSŁAWIE GROSS
z okazji jubileuszu 45-lecia pracy zawodowej
składamy gratulacje i serdeczne życzenia
zdrowia oraz uśmiechu
Redakcja Gipsu

Spis treści _________________________________________

Reforma administracyjna kraju a zadania pomocy społecznej

To, co chciałam dzisiaj przekazać trudno nazwać referatem. Informacje, które przygotowałam nie są jeszcze faktami, nic nie jest przesądzone. W komisach sejmowych wciąż jeszcze trwają prace nad ostatecznym kształtem zapisów znowelizowanej ustawy o pomocy społecznej. Podejmę więc tylko próbę wskazania czego można się spodziewać. Nowy i docelowy kształt pomocy społecznej zależy nie tylko od reformy administracyjnej kraju, ale także od zmian w takich strefach jak system ochrony zdrowia czy ubezpieczenia społeczne. Nie jest wykluczone, że ustawę o pomocy społecznej trzeba będzie nowelizować ponownie tak, aby stworzyć naprawdę spójny system zabezpieczenia społecznego. Zmiany, które nastąpią pokażą ostatecznie jaką formę przyjmie pomoc społeczna. Czy będzie to ostatnie ogniwo w łańcuchu - wąska dziedzina uzupełniająca system, czy jak obecnie instytucja wyręczająca inne składowe niewydolnego systemu.

Planowane zmiany dotyczą w szczególności zmian kompetencji organów rządzących i samorządowych, co wynika z koncepcji budowy państwa opartego głównie o struktury samorządowe. Nowe zadania, zbyt duże dla gmin - a przekazywane ze szczebla wojewody - pojawiają się w powiatach. Gminy tak naprawdę niczego nie tracą.

W powiatach zaś pojawiają się nowe zadania, wypełniające puste pola w systemie zabezpieczenia społecznego, którymi dotychczas wszyscy nieco nieudolnie próbują się zajmować.

Budując system pomocy społecznej należy pamiętać, że w naszym społeczeństwie żyją osoby słabe i niezaradne, które nadal będą potrzebować różnych form wsparcia. Jest także duża grupa rodzin, które potrafią i mogą samodecydować, samostanowić. Oferta pomocy dla tych grup powinna być inna. Ten system, który aktualnie budujemy, modyfikujemy powinien być dostosowany do różnych kategorii klientów oraz ich specyficznych potrzeb. Czasami brak pomocy państwa bywa szkodliwy, czasami jednak nadmiar pomocy, nadgorliwość przynoszą podobne rezultaty.

Od kilku lat poprawianie systemu przebiega w przekonaniu, że państwo powinno pomagać, ale bardzo dyskretnie. Państwo nie może wiedzieć lepiej za rodzinę, jak opiekować się dzieckiem, osobą starszą, jak gospodarować budżetem - to rodzina wie najlepiej. Państwo bardzo delikatnie i umiejętnie winno wspierać rodzinę w jej funkcjach. Należy pomagać rodzicom w zaspokajaniu jej potrzeb, ale jej nie zastępować. System musi być zbudowany tak, aby rodzina mogła mieć własny potencjał, własne dochody najlepiej z pracy. Jeżeli nie jest to możliwe, państwo winno dostarczać świadczenia dające poczucie bezpieczeństwa socjalnego.

W ustawie o pomocy społecznej, tej wcześniejszej i tej z 1990r., znajdują się zapisy i wartości, które moim zdaniem są niezmienialne. Pomoc społeczna ma umożliwiać przezwyciężanie trudnych sytuacji, zapobiegać ich powstawaniu, zaspokajać niezbędne potrzeby życiowe i doprowadzać do usamodzielnienia. Jednak w urzeczywistnieniu tych celów przeszkadzały nam dotąd niedoskonałe instrumenty służące do ich realizacji. To co mamy, to bardzo dobrze przygotowaną, oddaną i fachową kadrę. Bez niej niewiele przez te lata udałoby się osiągnąć. I z tego miejsca chciałabym państwu za tę trudną, ale jakże owocną pracę podziękować. Jednym z przykładów braków tkwiącym w instrumentach, jakimi operuje pomoc społeczna jest obowiązujące obecnie kryterium uprawniające do świadczeń. Modyfikując ten fragment ustawy chcieliśmy z jednej strony nie stracić klientów, z drugiej strony jednak uwzględniliśmy możliwości finansowe państwa. W efekcie zgubiliśmy tę kategorię klientów, którzy byli na pograniczu i którym należało pomóc, a pomoc nawet mniejsza byłaby bardziej skuteczna, dawałaby możliwość uniezależnienia się od systemu. Pojawiały się różne sposoby ratowania tej nieprzewidzianej sytuacji. Są tutaj specjalne zasiłki okresowe i celowe, dzięki którym możliwe jest świadczenie pomocy. Wybory, jakich ma dokonać pracownik socjalny, są jednak trudne, brak sztywnych reguł przyznawania tych zasiłków, stwarza zagrożenie otwarcia tej "bramy" za szeroko. Swoistym zagrożeniem zwłaszcza dla klientów, jest także wprowadzanie dodatkowych świadczeń niestabilnych, przejściowych i tylko dla wybranych grup klientów. Nieprawidłowy jest także ciągły brak spójnego systemu świadczeń dla osób bezrobotnych, który powoduje między innymi to, że opłaca się być w systemie pomocy społecznej, osłabia motywację do jego szybkiego opuszczania. Kolejnym problemem jest wiedza o faktycznych dochodach rodzin korzystających z pomocy społecznej. I tu pojawia się wieczny dylemat pracownika socjalnego, czy ma on być pomagającym, czy policjantem ścigającym i udowadniającym dochody. Dalej, czy pomóc mimo podejrzeń o dodatkowe źródła dochodu, czy pozostawić bez pomocy. Zasadą jest, iż w sprawie udzielania pomocy kwestię tę powinno się rozstrzygać na korzyść klienta - pomóc jednej osobie więcej, zamiast choćby jedną osobę pomocy pozbawić.

Problemem największym, mimo konkretnego zapisu ustawowego, jest praca socjalna. W ostatnim czasie ta forma działalności została zepchnięta na margines z powodu wielości świadczeń, gąszczu uprawnień i tego wszystkiego, co pracownik socjalny musi wykonać. Niestety, bardzo często zdarza się, że rola ośrodków pomocy społecznej ogranicza się do wypłacania świadczeń obligatoryjnych.

Kolejną kwestią jest brak rozwiązań wspierających rodzinę w podstawowych funkcjach. Nie ma systemu opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym czy osobą starszą. Ta sytuacja powoduje, że rodziny nie mają wyboru, muszą szukać miejsc w instytucji.

Trwa otwarta dyskusja, czy domy pomocy społecznej powinny istnieć. Moim zdaniem one zawsze będą istnieć, ale powinna być możliwość ich wyboru przez świadczeniobiorcę. Wiadomo, że około 90 proc. mieszkańców domów pomocy społecznej nie jest zadowolona z ich usług. Prawdą jest, że takie instytucje marginalizują. Kierunek przyjęty obecnie przez wiele krajów, polega na integracji różnych kategorii osób i różnych niesprawności z ich środowiskiem rodzinnym i lokalnym. W związku z tym domy powinny istnieć jako ostateczność, miejsce dla tych osób w stosunku do których inne formy pomocy okazały się nieskuteczne. Faktem jest, że aktualnie w Polsce konieczność korzystania z pomocy instytucjonalnej wynika przede wszystkim z braku sieci usług środowiskowych. W małych gminach dodatkowym problemem jest brak kadry przygotowanej do realizacji specyficznych usług. Inną kwestią jest niedostrzeganie przez społeczność lokalną potrzeby organizowania takich form wsparcia.

W dotychczasowych zapisach ustawy o pomocy społecznej zabrakło miejsca - co wykazała powódź - na interwencję kryzysową.

Sprawą kolejną jest system kształcenia. Nakładając na pomoc społeczną nowe obowiązki niezbędne jest podnoszenie kwalifikacji - i w praktyce już to się sprawdziło. Zawód pracownika socjalnego jest na tyle młody, że musi się on "przebijać" tylko swoją fachowością. Żadne przepisy nie zmienią tyle, co ludzie. Nie udało się jednak poprzez prawo rozbudzić motywacji do kształcenia. Taryfikatory nie odzwierciedlają drogi awansu zawodowego, specjalizacja nie owocuje wzrostem wynagrodzeń. Niewątpliwie więc wynagrodzenie pracowników socjalnych wciąż jest problemem. Mimo to jednak specjalizacja jest koniecznością. Nowe zawody, takie jak opiekun, czy asystent sprawią, że pracownik socjalny nie będzie się czuł odosobniony. Wobec powyższego są dwa silne ogniwa - kadra oraz samorządy lokalne, które coraz chętniej i bardziej umiejętnie rozwiązują problemy społeczne. Należy bowiem myśleć o klientach pomocy społecznej jako o tych mieszkańcach danej społeczności, którym trzeba pomóc. To początkowe rozdzielenie na zadania własne i zadania zlecone i trwająca spychologia aktualnie już umiera. To co wydarzy się wkrótce, to inna formuła finansowania domów pomocy społecznej oraz możliwość rozszerzania oferty pomocy rodzinie. Istnieje pewna możliwość pozyskiwania dodatkowych środków w ramach budżetu na rozwój środowiskowych form pomocy, co obecnie jest jeszcze rzadko wykorzystywane.

Bardzo ważnymi partnerami do współpracy z publicznym sektorem pomocy społecznej są organizacje pozarządowe i różne instytucje. Nasuwa mi się przykład dotyczący urzędów pracy, kiedy to zawsze istniała możliwość odsyłania osoby bezrobotnej do ośrodka pomocy społecznej po utracie prawa do zasiłku. W ten sposób to właśnie na pracownika socjalnego spadło odium niezadowolenia, kiedy okazywało się, że o przyznaniu pomocy decydują tu kryteria. Pamiętać należy więc o tym, że działania wszystkich partnerów muszą wynikać z lokalnej spójnej polityki. Chodzi o to, aby coraz lepiej wypełniać puste pola, zagospodarowywać nowe dziedziny, a nie przeszkadzać sobie w działaniu. To, na czym nam także zależy w aktualnie modyfikowanym modelu, to pozostawienie klientom pomocy społecznej prawa stanowienia o sobie. Tu pojawić się muszą pewne gwarancje państwa, aby klient korzystając z minimum pomocy czuł się zobowiązany do współdziałania w rozwiązywaniu własnych problemów. Jeżeli klient odmawia współpracy, to tu pomoc państwa się kończy. System pomocy winien być oparty na partnerskim współdziałaniu. W przyszłych rozwiązaniach ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych planuje się wprowadzenie pewnych elementów uzupełniających dochody w oparciu o jasno określone kryteria na poziomie świadczeń minimalnych. Tym minimum nie może być jeszcze minimum socjalne. W dzisiejszym stanie finansowym i prawnym państwa nie jest to możliwe. Minimum socjalne ma tu być odniesieniem, wskazaniem, co z koszyka minimum socjalnego można wyjąć i na jakim poziomie świadczenia może zapewnić pomoc społeczna. To, co winno na trwałe wpisać się w zapisy nowych rozwiązań, to wpisanie pomocy społecznej w system. Pamiętamy, że w 1990 roku pomoc społeczną oddzielono od służby zdrowia, ale było to celowe - aby możliwy był jej samodzielny rozwój. Teraz chodzi o współpracę na zasadzie partnerstwa z oświatą, służbą zdrowia, organizacjami pozarządowymi, samorządami lokalnymi. Rola państwa ogranicza się do nadzoru nad standardami usług, wspierania samorządów lokalnych, określania standardów usług w instytucjach i w środowisku, przestrzegania tych standardów i praw klientów pomocy społecznej, współpracy z reprezentantami ich interesów. Od nowego roku pojawią się bardzo konkretne zapisy w związku ze zmianą administracyjną kraju. To, co się zmieni, to poziom samorządu lokalnego. W związku z tym nie ulegnie zasadniczej zmianie ani zakres zadań ośrodków pomocy społecznej, ani sposób ich finansowania. Natomiast dla powiatu, zgodnie z rządową koncepcją, zostały określone zadania własne powiatu - mówię tutaj skrótowo, ponieważ w ustawie kompetencyjnej nie ma podziału na zadania własne i inne, lecz ogólnie zadania powiatu, polegające na opracowywaniu powiatowej strategii rozwiązywania problemów społecznych oraz zadania administracji rządowej.

Ze szczebla wojewódzkiego na szczebel powiatowy zejdzie organizowanie specjalistycznego poradnictwa socjalnego. Nie ma bowiem przeciwwskazań, aby funkcjonowało ono w dużych gminach, zaś w małych jest utrudnione.

Problem pomocy bezdomnym jest kolejnym zadaniem przewidzianym dla powiatu. Są bezdomni w stosunku, do których bardzo trudno jest ustalić gminę pochodzenia, zobowiązaną do pomocy. Projekty zakładają, że pomoc bezdomnym realizowana będzie w dwóch formach: zapewnienie posiłku, schronienia i odzieży należeć będzie do zadań gminy, natomiast świadczenia, takie jak: renta socjalna czy zasiłek stały przejmie powiat. W tym miejscu pojawia się miejsce na interwencję kryzysową, która w ustawie zdefiniowana jest jako zespół różnorodnych, specjalistycznych usług. Zadanie powiatu będzie stworzenie ośrodka interwencji kryzysowej, jeszcze nie rozstrzygnięto czy będzie to jedna tego typu placówka w powiecie, czy też zespół usług w logiczny sposób rozsypany w różnych częściach miasta, gdy będzie to wynikać z potrzeb i okaże się rozwiązaniem bardziej skutecznym.

Dwuetapowo przebiegać będzie organizowanie kształcenia kadry oraz doradztwo merytoryczne dla ośrodków pomocy społecznej i dla pracowników socjalnych. Będzie to także zadanie własne powiatu, choć nie zniknie ono całkiem również z zakresu zadań województwa. Specyfika problemów związanych z powiatem spowoduje, że bardziej wskazane okażą się szkolenia modułowe, bez konieczności długotrwałego odrywania pracownika od jego obowiązków.

Powiat jako realizator zadań administracji rządowej będzie organizował i finansował usługi o określonym standardzie w domach pomocy społecznej. Oznacza to, że wszystkie tego typu placówki zmienią swoją -podległość - zejdą ze szczebla wojewódzkiego na szczebel powiatowy. Domy pomocy społecznej będzie mógł założyć każdy. Może to być powiat, organizacja pozarządowa, osoba fizyczna. Zmienia się również finansowanie. Oznacza to, że finansowana będzie osoba i usługa dla niej, a nie jak dotąd instytucja. Jesteśmy świadomi, że z pewnością nie od razu, ale stopniowo zmniejszy się kolejka oczekujących i każdy będzie miał prawo wyboru. To osoba potrzebująca otrzyma środki finansowe na daną usługę o określonym standardzie, na poziomie minimalnym. Wybór usługi droższej wiązać się będzie z koniecznością partycypowania w kosztach przez samego potrzebującego lub jego rodzinę. Na tej samej zasadzie przebiegać będzie finansowanie ponadgminnych ośrodków wsparcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi. Pojawi się także nowe dla pomocy społecznej zadanie - pomoc w integracji społecznej osób opuszczających placówki opiekuńczo-wychowawcze (głównie domy dziecka), organizowanie opieki w rodzinach zastępczych i kontraktowych oraz świadczenie im pomocy finansowej. Wszystkie badania pokazują, że osoba bezdomna to w bardzo wielu przypadkach były wychowanek domu dziecka. Zajęcie się tymi osobami w ramach profilaktyki pozwoli na zapobieganie pogłębianiu się patologii. Pomoc Ośrodka w tym początkowym okresie sprawia, że ich rola jest znacznie korzystniejsza. Lepiej będzie wesprzeć niż wydobywać je z zadawnionych problemów, sytuacji często nieodwracalnych.

Jeszcze jedno zadanie w tej dziedzinie, to organizowanie opieki w rodzinach zastępczych. Nie chodzi tutaj o to, aby pomoc społeczna przejmowała zadania oświaty, ale rzeczywistość jest taka, że w oświacie brakuje miejsca na te rodziny. Słaby jest system wyszukiwania rodzin. Zazwyczaj rodzinami zastępczymi są także patologiczne środowiska, spokrewnione z dzieckiem, które wykorzystują fakt sprawowania opieki jako sposób na zdobycie pieniędzy. Trudno w tej sytuacji nie zauważyć, że sytuacja dziecka tak naprawdę niewiele się zmienia. Pracownik socjalny jest tą osobą, która styka się z różnymi środowiskami, ma więc większą łatwość wyszukiwania tych rodzin. Do tej pory nadzór nad rodzinami zastępczymi sprawował pedagog szkolny, choć w istocie nie jest to jego zadanie.

W tej sytuacji nie należy dziwić się proponowanym rozwiązaniom. W nowelizowanej ustawie pojawił się jeszcze jeden ważny zapis, dotyczący prowadzenia placówek opieki całkowitej - zadanie, które powinno być podzielone między instytucję a rodzinę w proponowanym kształcie. Nie chodzi o likwidację domów dziecka, lecz stworzenie spójnego systemu opieki. Instytucje zaś można stopniowo przekształcać w różny sposób tak, aby dostarczała brakujących form wsparcia (formy pomocy dziennej, świetlice terapeutyczne, itp.).

Kolejne zadanie, które pojawia się w powiecie, to orzecznictwo o niepełnosprawności dla celów pozarentowych. I trudno się temu dziwić, bo przecież i tak przyznając dowolną formę pomocy konieczne jest opieranie się o ten system. Na początku trudno będzie z realizacją tego zapisu. Jeżeli w każdym powiecie nie będzie zespołu orzekającego, możliwe jest zawarcie porozumienia między powiatami przez zespół wyjazdowy pracujący na terenie kilku powiatów.

Sprawą kolejną należącą do zadań własnych powiatu jest rehabilitacja społeczna, w tym warsztaty terapii zajęciowej i turnusy rehabilitacyjne. Na te zadania jak dotąd zawsze brakowało środków. Przekazanie ich powiatom jest sposobem rozwiązania tego problemu.

Do realizacji zadań z zakresu pomocy społecznej zostanie powołane powiatowe centrum pomocy rodzinie. Sama nazwa wskazuje, że nie jest to sensu stricto pomoc społeczna, lecz miejsce, gdzie realizowane są zadania z zakresu lokalnej polityki. Stąd wypływać ma zaproszenie do współpracy dla wszystkich jej realizatorów, miejsce koordynacji różnych działań, gdzie wszyscy na zasadzie zdrowej konkurencji powinni się spotkać, aby stworzyć kompleksową strategię rozwiązywania problemów.

Na poziomie województwa samorządowego pojawiają się dwa zadania. Jednym z nich jest dokonywanie oceny stanu i efektywności pomocy społecznej oraz opracowywanie strategii rozwoju, wypracowywanie polityki regionu, organizowanie kształcenia do pracy socjalnej, prowadzenie szkół pracowników socjalnych (dotychczas zadanie Ministra Pracy).

Drugim kompleksem zadań jest promowanie różnego typu nowatorskich rozwiązań, badanie poziomu życia mieszkańców, tworzenie programów służących poprawie warunków życia mieszkańców.

Koncepcja nowej struktury pomocy społecznej idzie w kierunku decentralizacji, tworzenia lokalnych ministruktur na możliwie niskim poziomie, pozostawiając realizatorom szeroki margines działania. Nie bez znaczenia zdaje się być merytoryczny nadzór nad standardem usług świadczonych przez jednostki organizacyjne pomocy społecznej. I chodzi tu zarówno o usługi świadczone w instytucjach, jak i w środowisku. Staramy się zrobić wszystko, aby pomoc społeczna nie traciła waloru swej fachowości, aby nie zgubiono tego, co wypracowano przez lata, aby przeciwdziałać przekonaniu, że na pomocy społecznej zna się każdy i aby ja realizować wystarczy dobre serce.

Wydaje się szczególnie ważne w sytuacji, gdy wkrótce konieczne będzie egzekwowanie od realizatorów usług, także tych, którzy weszli niedawno na rynek wymaganego standardu usług. Do realizacji tych zadań w województwie rządowym powołuje się wojewódzki inspektorat pomocy społecznej sprawujący nadzór i kontrolę.

Ostatnią kwestią, która ucieszy lub zmartwi realizatorów pomocy społecznej, w tym głównie ośrodki pomocy społecznej, to brak zapisu określającego połączenia między poszczególnymi szczeblami samorządności. Z pewnością łatwiej będzie tam, gdzie samorządy wypracowały już sobie swoisty system współpracy, trudniej tam, gdzie zasady te jeszcze nie funkcjonują.

Krystyna Wyrwicka
Dyrektor Departamentu Pomocy Społecznej
w Ministerstwie Pracy i Polityki Socjalnej

Źródło:
Biuletyn Informacyjny "Warszawa Centrum" pt. "Pomoc społeczna a lokalna polityka społeczna", wyd. specjalne, sierpień 1998. Referat wygłoszony na konferencji "Pomoc społeczna a lokalna polityka społeczna" w dn. 26-27.05.1998 zorganizowanej przez Radę Gminy Warszawa Centrum oraz Wydział Pomocy Społecznej i Zdrowia Gminy Warszawa Centrum

Spis treści _________________________________________

Akcja letnia w województwie warszawskim

Wzorem lat ubiegłych Wojewódzki Zespół Pomocy Społecznej w Warszawie również w roku bieżącym zwrócił szczególną uwagę na organizację wypoczynku letniego dla dzieci z rodzin najuboższych.

Ośrodki pomocy społecznej przesłały do Zespołu informacje o formach organizacji czasu wakacyjnego oraz o liczbie dzieci objętych akcją letniego wypoczynku.

Według przekazanych danych około 13 tysięcy dzieci z rodzin najuboższych naszego województwa skorzystało w roku bieżącym z nieodpłatnych lub częściowo odpłatnych różnych form kolonijnych.

Pobyt dzieci na koloniach, półkoloniach oraz obozach był finansowany z budżetów własnych gmin.

Z prośbą o objęcie akcją letnią dzieci ze szczególnie trudną sytuacją rodzinną zwróciło się do Wojewódzkiego Zespołu Pogotowie Opiekuńczo-Wychowawcze Nr 2.

Wszystkim wskazanym dzieciom ośrodki pomocy społecznej sfinansowały pobyt na koloniach i zapewniły miejsca letniego wypoczynku.

Współpraca w tym zakresie między Pogotowiem i Ośrodkami a także pomiędzy Ośrodkami wymieniającymi się miejscami kolonijnymi i dziećmi , jest godna najwyższej pochwały - ani jedno potrzebujące dziecko, nie zostało odesłane bez zapewnienia miejsca na kolonii. Niektóre dzieci wyjechały nawet na dwa turnusy kolonijne - a warto tu wspomnieć że w niektórych przypadkach były to pierwsze kolonie w życiu tych dzieci.

Ponadto Wojewoda Warszawski powierzył Wojewódzkiemu Zespołowi zorganizowanie trzytygodniowych kolonii dla 50 dzieci z najuboższych rodzin wielodzietnych ze środowisk wiejskich naszego województwa. Wybrane zostały gminy Brochów, Nadarzyn oraz Zakroczym, w których wskaźnik stopy bezrobocia jest wysoki a powodem trudnej sytuacji finansowej wielu rodzin jest duża odległość od miejsc zatrudnienia oraz brak dogodnych połączeń komunikacyjnych. Organizację kolonii Wojewódzki Zespół zlecił Związkowi Harcerstwa Polskiego na Cyplu Czerniakowskim w Harcerskim Ośrodku Specjalności. Opiekunowie z całym sercem i zaangażowaniem włączyli się w życie obozu aby uprzyjemnić i uatrakcyjnić czas dzieciom. Były wycieczki po Warszawie, ogniska z kiełbaskami , konkursy i zawody sportowe. Jeden z konkursów na temat wiedzy o Mickiewiczu miał swój finał w Urzędzie Wojewódzkim dokąd zaprosił Wojewoda Warszawski dzieci a zwycięzcy konkursu zostali obdarowani pamiątkowymi wydaniami "Pana Tadeusza". Uroczystość wręczenia nagród odbyła się w podniosłej atmosferze otwarcia wystawy poświęconej twórczości naszego wybitnego wieszcza.

Chociaż pogoda tego lata była raczej jesienna, to humory dzieciom dopisywały. Uczestnicy obozu w rozpiętości wiekowej od 8 do 15 lat wymagali codziennej aktywności i kreatywnej postawy swoich opiekunów - gotowych przyjść z pomocą we wszystkich możliwych sytuacjach swoim podopiecznym - od bólu zęba i wycieczkę po stołecznych dentystach po wieczorne utulenie tęskniących za mamą maluchów.

Kiedy na zakończenie kolonii odwiedził dzieci Pan Wojewoda, uśmiechnięte powitały w Harcerskim Ośrodku szanownego Gościa, który spędził z nimi długi wieczór sprawiając wszystkim wielką radość.

Ponadto w porozumieniu z Kuratorium Oświaty w Warszawie , które finansowało dwa turnusy kolonijne w Dębem koło Serocka dla 400 dzieci wybrane ośrodki pomocy społecznej zajęły się kwalifikacją dzieci oraz dowozem na miejsce kolonii .

O dobrej organizacji wypoczynku letniego świadczą opinie rodziców o przede wszystkim zadowolenie dzieci, tym bardziej że dla niektórych była to jedyna forma wypoczynku tego lata.

W czasie tegorocznego lata wiele razy odbieraliśmy w Wojewódzkim Zespole telefony od różnych osób z prośbą o miejsce na kolonii dla dziecka z rodziny przeżywającej kłopoty. W każdym przypadku zgłoszenie przekazywane było do właściwego ośrodka pomocy społecznej, skąd reakcja na problem była zawsze szybka i co najważniejsze skuteczna.

Warto podkreślić że okres wakacji to również okres urlopowy także w placówkach pomocy społecznej, jednak nie odbiło się to w najmniejszym stopniu na zabezpieczaniu potrzeb rodzin i dzieci.

Reasumując można śmiało powiedzieć, że tegoroczna akcja letnia w województwie warszawskim należała do udanych i warto na takim poziomie kontynuować to w latach następnych.

Teresa Sierawska

Spis treści _________________________________________

"Chory psychicznie w gminie" - Konferencja z cyklu "Psychiatria Środowiskowa"

W dn. 18 i 19 września b.r. odbyła się kolejna, siódma już Konferencja Szkoleniowo-Naukowa z cyklu "Psychiatria Środowiskowa". Tegoroczne spotkanie, organizowane przez Szpital Psychiatryczny w Tworkach, Komisję Szpitalnictwa PTP oraz Wojewódzki Zespół Pomocy Społecznej w Warszawie odbyło się podobnie jak w roku ubiegłym na terenie tworkowskiego Szpitala. Komitet Honorowy Konferencji stanowili zaproszeni goście: Dr Jacek Wutzow - Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia i Opieki Społecznej, Dr Joanna Staręga-Piasek - Poseł na Sejm RP, Dr Anna Gręziak - Dyrektor Wydziału Zdrowia Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie, Mgr Krystyna Wyrwicka - Dyrektor Departamentu Pomocy Społecznej w Ministerstwie Pracy i Polityki Socjalnej, Inż. Euzebiusz Kiełkiewicz - Prezydent Miasta Pruszkowa, Inż. Józef Moczuło - Przewodniczący Rady Miejskiej w Pruszkowie, Prof. dr hab. Stanisław Pużyński - Dyrektor Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, Prof. dr hab. Adam Szymusik - Kierownik Katedry Psychiatrii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, Prof. dr hab. Andrzej Piotrowski - IV Klinika Psychiatrii Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, Dr Lech Paprzycki - Sędzia Sądu Najwyższego. Przewodniczącą Komitetu Organizacyjnego była Maria Pałuba - Dyrektor Szpitala Psychiatrycznego w Tworkach. Redakcję Naukową stanowiły: dr n. med. Ewa Bizoń, dr n. med. Elżbieta Małecka-Bańska oraz mgr Jadwiga Radzik. W tegorocznym tworkowskim spotkaniu, oprócz polskich uczestników z różnych resortów, zainteresowanych problemami współczesnej psychiatrii środowiskowej, oraz uczestników z różnych sektorów: rządowego, samorządowego i pozarządowego, brali udział także goście z Litwy i Ukrainy.

Zagadnienia poruszane podczas Konferencji koncentrowały się wokół całokształtu świadczeń zdrowotnych i opiekuńczych należnych osobom psychicznie chorym w ich środowisku zamieszkania. Kwestia ta nabiera szczególnego znaczenia w związku z reformą administracyjną, która mobilizuje nie tylko lokalne władze, ale także lokalną społeczność do pomocy osobom potrzebującym.

Podczas sesji plenarnych poruszane były m.in. kwestie dotyczące edukacji psychiatrycznej w społeczności lokalnej. Interesujący referat p. Jacka Wciórki ( I Klinika Psychiatrii IPiN w Warszawie) pokazywał, jak szkodliwe mogą być slogany psychiatryczne, którymi tak często posługują się osoby pracujące w psychiatrii (nie tylko psychiatrzy). Te etykietki, mity, półprawdy, uproszczenia tworzą atmosferę zagrożenia i beznadziejności wokół zagadnień związanych z psychiatrią. Zatem edukować należy nie tylko samych pacjentów, ale także osoby współpracujące z psychiatrią (m.in. pracownicy socjalni), osoby, które wychowują (nauczyciele), osoby ze środowisk opiniotwórczych (dziennikarze, artyści). Edukować należy także samych decydentów, skłaniając ich do zainteresowania można podjąć racjonalną współpracę. W referacie przedstawiono sposoby edukacji oraz cele i sposoby jej realizacji.

I Sesja Plenarna zawierała omówienie idei specjalistycznych usług opiekuńczych, zarówno w świetle Ustawy o Ochronie Zdrowia Psychicznego jak i faktycznych doświadczeń podczas ich realizacji. Referat dotyczący specjalistycznych usług opiekuńczych przedstawił także podczas II Sesji Plenarnej Prezes Warszawskiego Towarzystwa Pomocy Lekarskiej i Opieki nad Psychicznie i Nerwowo Chorymi - p. Marek Balicki. Autor referatu kieruje programem realizacji usług prowadzonym na zlecenie ośrodków pomocy społecznej w dwóch warszawskich dzielnicach (Bielany i Praga Południe), prowadzonym wspólnie przez dwie organizacje pozarządowe: Warszawskie Towarzystwo Pomocy Lekarskiej i Opieki nad Psychicznie i Nerwowo Chorymi oraz Fundację Zdrowie przy Wojewódzkim Szpitalu Dziecięcym na Saskiej Kępie. Program objął opieką łącznie ponad 100 osób. Po blisko rocznym doświadczeniu w ocenie zespołu terapeutów obserwuje się u prawie wszystkich podopiecznych znaczną poprawę funkcjonowania społecznego. Autor referatu podkreślił także fakt, iż środowiskowy system oparcia powinien funkcjonować w lokalnej społeczności oferując obydwie formy przewidziane w ustawie, tj. usługi specjalistyczne i środowiskowy dom samopomocy. Uczestniczenie w zajęciach prowadzonych w środowiskowym domu samopomocy jest w naturalny sposób kolejnym etapem działań prowadzonych na początku w miejscu zamieszkania podopiecznego.

Podczas I Sesji Plenarnej nawiązano też do innej formy oparcia społecznego - środowiskowych domów samopomocy, których dynamiczny rozwój wskazuje na trafność koncepcji tej formy pomocy. Z informacji MPiPS wynika, że po wprowadzeniu w życie Ustawy o Ochronie Zdrowia Psychicznego do dnia 30 czerwca 1997 roku zorganizowano w całym kraju 134 domy z ogólną liczbą 4103 miejsc. W połowie roku w domach tych przebywało 3418 osób. Środowiskowe domy samopomocy są zatem jednym z najważniejszych osiągnięć Ustawy o Ochronie Zdrowia Psychicznego.

Podczas II Sesji Plenarnej Maria Remiezowicz - Dyrektor WZPS w Koninie - przedstawiła w swym referacie aspekty realizacji usług socjalnych w gminie. Ponieważ cechą makrootoczenia jest wpływ na sektor usług socjalnych, Autorka wyodrębnia szanse i zagrożenia występujące w makrootoczeniu. Wśród szans znajduje się zatem zbliżająca się reforma administracyjna oraz reforma zdrowia i ubezpieczeń, natomiast do zagrożeń zalicza m.in. niski poziom zamożności usługobiorców a także brak określenia standardu usług socjalnych.

Uczestnicy Konferencji prócz Sesji Plenarnych mieli możliwość udziału w trzech popołudniowych warsztatach. Pierwszy obejmował tematykę usług specjalistycznych w gminie, drugi zajmował się omawianiem treningu powrotu do społeczeństwa; trzeci poruszał zagadnienia związane z rodziną chorego psychicznie oraz organizacjami pozarządowymi działającymi na rzecz osób chorych psychicznie.

Tegoroczna Konferencja w Tworkach pokazała dotychczasowe osiągnięcia w dziedzinie zdrowia psychicznego. Jakość świadczeń pomocy społecznej i opieki zdrowotnej a także praca organizacji pozarządowych doprowadziła do tego, że również jakość życia pacjentów uległa skokowej poprawie. Zawdzięczać to można staraniom wielu osób i instytucji, by opieka nad osobami chorymi psychicznie była ciągła i spójna. Jest to jedno z założeń psychiatrii środowiskowej. Obawy dotyczące zerwania tej ciągłości, formułowane podczas konferencyjnej dyskusji panelowej obrazowały jednak również zagrożenia, jakie wobec psychiatrii środowiskowej niesie ze sobą reforma administracyjna. O słuszności tych obaw bądź ich bezpodstawności będzie można dyskutować za rok - mając już doświadczenia z okresu adaptacji do nowych warunków - podczas kolejnej tworkowskiej konferencji.

Anna Szymańska

Spis treści _________________________________________

ORGANIZACJE POZARZĄDOWE

INICJATYWY

Fundacja "Jestem w domu"

Fundacja - założona w sierpniu br. przez grupę osób związanych z różnymi formami niesienia pomocy ludziom potrzebującym oraz ze środowiskami biznesu - ma na celu zapewnienie opieki i bezpieczeństwa osobom starszym i niepełnosprawnym, pozostającym samotnie w domu. Spoza czterech ścian nie słychać wołania o pomoc, a pomoc medyczna, socjalna i sąsiedzka nie zawsze przychodzi na czas - twierdzą pomysłodawcy i realizatorzy tych nowatorskich usług.

Fundacja chce dotrzeć do wszystkich potrzebujących za pośrednictwem utworzonej przez siebie sieci łączności pomiędzy osobami w podeszłym wieku, a pracownikami Fundacji, którzy w przypadkach zagrożenia, w sposób profesjonalny zorganizują szybką pomoc.

A oto szkic systemu łączności na szczeblu osiedlowym pn "Partner":

Objaśnienie działania systemu :

1. Fundacja we współpracy z organizacjami pozarządowymi i administracjami osiedlowymi wyłania osoby mieszkające samotnie, których wiek lub stan zdrowia pozwala obawiać się o skuteczne wezwanie pomocy w sytuacjach kryzysowych. Niejednokrotnie są to osoby, które z różnych względów nie chcą być umieszczone w placówkach pomocy społecznej lub nie znajdują tam miejsca.

2. Z grupy sąsiedzkiej 22 osób, Fundacja wyłania osobę najbardziej operatywną, o najlepszej kondycji umysłowej i fizycznej - tzw. Przyjaciela Osiedlowego. 3. Każda z osób otrzymuje nieodpłatnie pager i zostaje zobligowana przez Fundację do codziennego telefonowania do Przyjaciela Osiedlowego z bardzo krótkim komunikatem: "Jestem w domu, czuję się dobrze" (o godz.19:00). Brak takiego komunikatu uruchamia działania ratunkowe Fundacji.

4. W przypadkach braku codziennego komunikatu, Przyjaciel Osiedlowy sprawdza co się z członkiem grupy dzieje, a w sytuacji mogącej świadczyć o jego zagrożeniu - za pośrednictwem bezpłatnego telefonu (0-800), przekazuje informację o niebezpieczeństwie do firmy współpracującej z Fundacją.

5. Firmy EasyCall Poland lub Polpager powiadamiają przez łącza internetowe Fundację o przypadkach zagrożeń.

6. Fundacja - dzięki kontaktom ze wszystkimi specjalistycznymi służbami i organizacjami - maksymalnie szybko uruchamia właściwą pomoc.

Aktualnie Fundacja "Jestem w domu" zbiera adresy osób pragnących skorzystać z jej usług na terenie Warszawy ( w przyszłości na terenie kraju ), ponieważ ma zamiar uruchomić system łączności już w październiku br. Większość środków finansowych na działalność Fun-dacji pochodzić będzie z darowizn firm, instytucji i osób prywatnych, ze źródeł krajowych i zagranicznych.

Elżbieta Wojciechowska

Adres:
Fundacja "Jestem w domu"
01-464 Warszawa, ul. Bolkowska 4/45
adres docelowy: ul. Grottgera 25a
Jerzy Rostkowski - Prezes Zarządu, tel. 665-56-65

Spis treści _________________________________________

Dla dobra wspólnego - wystawa i nagroda

22 września b.r. odbyło się w holu Urzędu Wojewódzkiego otwarcie wystawy przygotowanej przez Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Społecznych ASOCJACJE. Jest to ostatnia wystawa prezentująca organizacje z województwa warszawskiego. W związku z reformą administracyjną kolejne wystawy pokazywać będą działalność organizacji obywatelskich na terenie województwa mazowieckiego. Pojęcie "dobra wspólnego" silniej wiązać się teraz będzie z patriotyzmem regionalnym; zobaczymy, jak będzie wyglądała jego realizacja na terenie województwa mazowieckiego.

Pierwsza edycja Nagrody Wojewody Warszawskiego dla inicjatyw obywatelskich podejmowanych na rzecz dobra wspólnego świadczy o dobrej współpracy organizacji pozarządowych z administracją państwową.

Wystawa pokazała niektóre nagrodzone inicjatywy a podczas jej otwarcia Wojewoda Warszawski wręczył nagrody.

Nagrodę główną w wysokości 5000 zł otrzymała Charytatywna Przychodnia Lekarska z Gminy Warszawa - Ursus. Przychodnia wraz z apteką działa od 1992 roku pomagając najuboższym mieszkańcom gminy poprzez świadczenie usług medycznych. W przychodni pracuje ok. 100 wolontariuszy, w tym 11 lekarzy, 4 farmaceutów, 5 pielęgniarek.

Osiem inicjatyw otrzymało równorzędne nagrody w wysokości 1500 zł. Przyznawane one były w 4 kategoriach:

1. OJCZYZNY MAŁE I WIĘKSZE - nagrodę otrzymały 2 inicjatywy:

2. AKTYWNA SAMORZĄDNOŚĆ - nagrodę otrzymały 2 inicjatywy:

3. MŁODZIEŻY CHOWANIE - nagrodę otrzymały 2 inicjatywy:

4. W TROSCE O INNYCH - nagrodę otrzymały 2 inicjatywy:

Ponadto przyznano sześciu inicjatywom wyróżnienia oraz czterem inicjatywom wyróżnienia specjalne.

Anna Szymańska

Spis treści _________________________________________

Turnus rehabilitacyjny dzieci z Koła TPD

W okresie 8-28 sierpnia 1988r. w Polanicy Zdroju odbył się turnus rehabilitacyjny zorganizowany przez Zarząd Koła Pomocy Dzieciom na Diecie Bezglutenowo-Bezmlecznej oraz Bezglutenowej przy Zarządzie Stołecznym TPD. Był to piętnasty turnus zrealizowany w tym przepięknym uzdrowisku o profilu leczniczym - kardiologicznym i gastrologicznym. Należy podkreślić, iż oprócz turnusów w Polanicy - Zarząd Koła zorganizował cztery turnusy w Darłówku oraz trzy w Sopocie. W turnusach organizowanych od 1992 roku w Polanicy Zdroju uczestniczyło 326 dzieci przewlekle chorych na chorobę trzewną określaną jako celiakia, alergia pokarmowa lub nietolerancja glutenu i mleka a także 242 opiekunów tych dzieci.

Turnus ten, tak samo jak poprzednie realizowany był według zasad opracowanych przez Zarząd Koła w oparciu o postulaty rodziców - członków Koła, oraz przy współpracy z Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Zasady te zostały określone w opracowaniu "Program turnusów rehabilitacyjnych" i umożliwiają udział osób także spoza województwa warszawskiego. Obejmują one:

  1. Dążenie do poprawy zdrowia dzieci
  2. Zajęcia integracyjne dla dzieci
  3. Zajęcia szkoleniowe dla dzieci
  4. Zajęcia szkoleniowe dla opiekunów
  5. Poprawę zdrowia, kondycji i samopoczucia opiekunów

Z oceny przebiegu piętnastego turnusu wynika, że realizacja programu oraz uzyskiwane efekty są akceptowane przez dzieci oraz opiekunów.

W szczególności wiele wrażeń i pozytywnych przeżyć dostarczały wycieczki, zarówno piesze: szlakami turystycznymi - Doliną Piekielną, do Szczytnej, do kamieniołomów czy leśnego Ośrodka Sportowego, jak i dalsze wycieczki: kolejką miejską do Wambierzyc, Duszników-Zdroju czy też wycieczki autokarowe do Kudowy Zdroju, Czermnej, rezerwatu "Błędne Skały".

W czasie turnusu wykorzystano także propozycje imprez organizowanych przez władze miejskie i Fundusz Wczasów Pracowniczych tj.: Międzynarodowy Turniej Szachowy, Górski Wyścig Kolarski, zwiedzanie "Muzeum kamieni", koncerty muzyczne oraz ekspozycje Fontanny Kolorowej w parku zdrojowym a także wycieczki z przewodnikiem po uzdrowisku, oraz spotkania przy muzyce ("melodie sprzed lat - śpiewamy i tańczymy").

Niezależnie od wszystkiego część dzieci odwiedziła skalne miasto Adrspach, jaskinię "Niedźwiedzią", a także Pragę i Wiedeń.

Należy podkreślić, że pomimo widocznych skutków powodzi, która nawiedziła Polanicę przed turnusem - władze miejskie i wszystkie służby komunalne dołożyły wszelkich starań, aby przebieg turnusów kolonijnych i wczasowych oraz międzynarodowych imprez - przebiegał bez zagrożeń i w sposób atrakcyjny, tak jak w ubiegłych latach.

Za to należy się im uznanie i podziękowanie.

Na zakończenie piętnastego "naszego turnusu" FWP zorganizował dla dzieci i ich opiekunów uroczystą kolację przy świecach ze smakowitymi deserami i tortem jubileuszowym. Dzieci otrzymały atrakcyjne upominki od Dyrekcji FWP oraz od organizatora turnusu (Zarząd Koła).

W turnusie uczestniczyły dzieci z rodzin o zróżnicowanej sytuacji materialnej, w tym z rodzin najuboższych.

Możliwe to było dzięki dotacjom:

Za tę pomoc w imieniu dzieci przewlekle chorych składam serdeczne podziękowania dla wszystkich wymienionych wyżej.

Włodzimierz Penconek - Przewodniczący Koła

Spis treści _________________________________________

 

POLSKIE TOWARZYSTWO PRACOWNIKÓW SOCJALNYCH
- ODDZIAŁ W WARSZAWIE

Zamierzenia Oddziału Warszawskiego PTPS

Reforma administracyjna kraju niesie ze sobą wiele zmian w funkcjonowaniu instytucji publicznych. Będą one także obejmować instytucje pomocy społecznej. W głównej mierze zmiany te dotyczyć będą struktury organizacyjnej pomocy społecznej, finansowania oraz sposobu realizacji zadań przez poszczególne szczeble.

Wiemy, że wśród pracowników pomocy społecznej różnych instytucji istnieje ogromne zapotrzebowanie na informacje związane z funkcjonowaniem pomocy społecznej w nowym systemie administracyjnym kraju. Dają temu wyraz także podczas spotkań w ramach działalności naszego Towarzystwa.

Wychodząc naprzeciw tym zapotrzebowaniom Odział Warszawski Polskiego Towarzystwa Pracowników Socjalnych przygotowuje program szkoleniowy pt.:

POMOC SPOŁECZNA - STAN PO REFORMIE ADMINISTRACYJNEJ. KIERUNKI ZMIAN

Głównym celem programu jest dostarczenie informacji według aktualnego stanu wiedzy o funkcjonowaniu pomocy społecznej w nowym podziale administracyjnym oraz stworzenie możliwości środowisku pracowników pomocy społecznej wyrażenia opinii i zajęcia stanowiska wobec proponowanych rozwiązań.

Cele te będą realizowane poprzez:

W najbliższym czasie (listopad 98 - styczeń 99) planowane są cztery następujące spotkania:

  1. Struktury wojewódzkie, powiatowe i gminne. Rola i zadania organizacja i finansowanie.
  2. Usługi socjalne. Rynek usług.
  3. Ośrodek pomocy społecznej jako koordynator działań z zakresu polityki socjalnej w gminie.
  4. Praca socjalna. Założenia ustawowe a rzeczywistość i praktyka.

Seminaria prowadzić będą znane osoby, związane z pomocą społeczną, zawodowo zaangażowane w reformowanie systemu i wprowadzanie zmian.

Seminaria będą miały charakter szkoleniowo-integracyjny. Oprócz ustalonego programu określonego ramami czasowymi, stworzymy warunki do dyskusji nieformalnych w mniejszych grupach dających możliwość wymiany poglądów i doświadczeń pomiędzy uczestnikami.

Uczestnictwo w seminariach będzie odpłatne, gdyż nie ukrywamy, że celem podejmowanego przez nas przedsięwzięcia jest pozyskanie funduszy dla Oddziału Warszawskiego PTPS. Nie kierując się jednak względami komercyjnymi opłatę za uczestnictwo w seminariach skalkulowaliśmy na przystępnym poziomie.

Szczegółowe informację będą dostępne w Wojewódzkich Zespołach Pomocy Społecznej do których między innymi zostanie skierowana nasza oferta z prośbą o rozpropagowanie wśród podległych lub współpracujących z WZPS jednostek.

Można się także dowiadywać w Zarządzie Oddziału Warszawskiego PTPS pod nr tel. 636-70-43, 636-70-42. Jednocześnie przypominam, że siedziba Oddziału Warszawskiego PTPS mieści się w Warszawie przy ul. Nowolipie 25 b.

Wiesława Kacperek-Biegańska

Spis treści _________________________________________

Jak utworzyć Koło Terenowe?

Wydarzenia ostatnich miesięcy dotyczące Polskiego Towarzystwa Pracowników Socjalnych wywołały w środowisku pracowników pomocy społecznej naszego województwa spore zainteresowanie. Świadczą o tym między innymi napływające wciąż do Zarządu Oddziału Warszawskiego prośby o podjęcie uchwał dotyczących zarejestrowania Kół Terenowych. Również istniejące już Koła, w których wygasła kadencja władz, wybierają nowy zarząd oraz dopisują nowych członków. Te wszystkie inicjatywy dowodzą, że pracownicy socjalni identyfikują się ze swoim zawodem, chcą się zintegrować jako środowisko zawodowe i wyrażać swoje opinie poprzez niezależne stowarzyszenie.

Koła Terenowe są podstawowymi jednostkami organizacyjnymi PTPS, dlatego też działalność całego stowarzyszenia uwarunkowana jest w dużym stopniu ich aktywnością i inicjatywą. Pomysły i opinie powstające w Kołach, płynące od pracowników socjalnych realizujących bezpośrednio pracę socjalną są rzeczywistym obrazem najistotniejszych kwestii społecznych.

Co zatem powinna wiedzieć grupa pracowników socjalnych pragnąca utworzyć własne Koło Terenowe?

OD CZEGO ZACZĄĆ?

Jeśli grupa inicjatywna składa się z 7 członków, jest to już wystarczająca liczba osób, by stworzyć Koło, gdyż do powołania Koła wymagana jest liczba co najmniej 7 osób deklarujących przystąpienie do PTPS. Osoby te powinny wystąpić z pisemnym wnioskiem do Zarządu Wojewódzkiego o podjęcie uchwały powołującej Koło Terenowe (Zarząd Wojewódzki PTPS w Warszawie, ul. Nowolipie 25 B, 01-002 Warszawa). Wniosek powinien zawierać listę wraz z podpisami członków-założycieli Koła oraz adres siedziby Koła.

Koło Terenowe powołane zostaje uchwałą Zarządu Wojewódzkiego, która określa także teren działania Koła.

Warto pamiętać, że Koło nie musi składać się wyłącznie z pracowników socjalnych pracujących w danym Ośrodku Pomocy Społecznej czy innej instytucji, w skład Koła mogą wchodzić także pracownicy np. ośrodków z sąsiednich dzielnic, gmin a także domów pomocy społecznej czy organizacji pozarządowych działających w zakresie pomocy społecznej. Dzięki temu Koło może być liczniejsze a ponadto bogatsze w doświadczenia pracowników z innego rodzaju placówek.

WYBÓR WŁADZ KOŁA

Najwyższą władzą Koła jest Walne Zebranie Koła. Pozostałe władze to Zarząd Koła i Komisja Rewizyjna. Do Walnego Zebrania Koła należy między innymi wybór Zarządu Koła i Komisji Rewizyjnej.

Zatem podczas Walnego Zabrania Koła należy wybrać od 4 do 5 członków Zarządu Koła i określić ich funkcje - prezesa, jednego lub dwóch wiceprezesów, sekretarza i skarbnika.

Również podczas Walnego Zebrania Koła należy wybrać 3 - 5 członków Komisji Rewizyjnej, która wybiera przewodniczącego, jego zastępcę oraz sekretarza.

Wybór władz może odbywać się w głosowaniu tajnym lub jawnym, w zależności od uchwały walnego zebrania, przy nieograniczonej liczbie kandydatów. Kadencja władz Koła trwa 2 lata.

JAKĄ WŁADZĘ MAJĄ WŁADZE?

Walne Zebranie, jako władza najwyższa Koła przyjmuje i rozpatruje sprawozdania z działalności Zarządu Koła i Komisji Rewizyjnej. Do zadań Walnego Zebrania należy także udzielanie absolutorium ustępującemu Zarządowi (na wniosek Komisji Rewizyjnej), wybór delegatów na Zjazd Wojewódzki, podejmowanie uchwał w sprawach Koła. Walne Zebranie wybiera także członków Zarządu i Komisji Rewizyjnej Koła.

Działalność Zarządu Koła koncentruje się wokół realizowania celów statutowych PTPS na swoim terenie, również do zadań Zarządu należy wykonywanie uchwał i wytycznych władz PTPS, przyjmowanie i skreślanie członków zwyczajnych.

Komisja Rewizyjna kontroluje całokształt działalności statutowej Koła. Kontrole przeprowadzane przez Komisję powinny odbywać się przynajmniej raz w roku. W razie stwierdzenia uchybień Komisja Rewizyjna występuje do Zarządu Koła lub Prezydium Zarządu Wojewódzkiego z wnioskami dotyczącymi nieprawidłowości oraz żądaniem ich usunięcia. Zadaniem Komisji Rewizyjnej jest również występowanie podczas Walnego Zebrania Koła z wnioskiem o udzielenie absolutorium ustępującemu Zarządowi. Komisja Rewizyjna powinna składać sprawozdania ze swej działalności na Walnym Zebraniu Koła.

WYSTARCZY BYĆ?

Nie wystarczy. Jeśli wszystkie działania związane z powołaniem Koła zostały już zakończone, warto opracować program prac Koła. Przecież powstało ono dla realizowania celów statutowych PTPS, dobrze jest więc sformułować cele i planowane działania na poziomie Koła.

Aktywność Koła uwarunkowana jest jednak przede wszystkim inwencją członków, chęcią wypowiadania się w sprawach dotyczących pomocy społecznej a także ich potrzebą udziału w życiu środowiska pracowników socjalnych.

Wnioski wypracowywane w Kołach można przekazywać za pośrednictwem Zarządu Wojewódzkiego do Zarządu Głównego PTPS. Reprezentanci Zarządu Głównego PTPS, będący jednocześnie członkami Rady Pomocy Społecznej mogą przekazywać opinie i wnioski pracowników socjalnych decydentom a także propagować je poprzez całych wachlarz rozmaitych działań.

Ważna jest współpraca Kół z Zarządem Wojewódzkim, który przedstawia propozycje kierunków prac Kół, a także z lokalnymi mediami, dzięki którym można zmieniać wizerunek pracownika socjalnego, edukować lokalną społeczność w zakresie działań pomocy społecznej. Nie zapominajmy, jak ważną rolę w zakresie higieny psychicznej pracowników socjalnych może odegrać Koło. Jako swoista "grupa samopomocy" Koło może odegrać ogromną rolę w przeciwdziałaniu procesowi wypalania się zawodowego pracowników socjalnych.

Poszczególne Koła już rozpoczęły swoją działalność. Tych, którzy chcieliby przedstawić swoje pomysły, kwestie, nad którymi pracują, bądź trudności, z którymi się zmagają - zapraszam na łamy GIPS -u.

Anna Szymańska

Spis treści _________________________________________

Koło PTPS w Wołominie

Zawsze uważałam i zdania nie zmieniam, że Towarzystwo Pracowników Socjalnych ma ogromne znaczenie w kreowaniu pracy socjalnej i w podnoszeniu prestiżu zawodu pracownika socjalnego.

Byłam więc nieco zdziwiona gdy dowiedziałam się, że w ośrodku, w którym rozpoczęłam pracę nie ma członków - działaczy Towarzystwa. Długo więc ciągnęły się moje rozmowy z pracownikami o tym co mogłybyśmy zrobić jako członkowie Towarzystwa Pracowników Socjalnych. I tak 19 czerwca po III Krajowym Zjeździe Polskiego Towarzystwa Pracowników Socjalnych, w którym brałam udział, postanowiłam że utworzymy w Wołominie Koło Pracowników Socjalnych. Pomagają mi w tym Zofia Gwara i Ewa Płaczek - dyplomowani pracownicy socjalni. To one zaprosiły do współpracy koleżanki z Ośrodka w Kobyłce, to one wystąpiły z oficjalnym pismem o zarejestrowanie naszego Terenowego Wołomińskiego Koła Pracowników Socjalnych.

8 października b.r. zebraliśmy się - wszyscy członkowie - w Ośrodku w Wołominie w celu ukonstytuowania się naszego Koła i wyboru władz. Skład Zarządu jest następujący: Prezes - kol. Ewa Płaczek, V-ce Prezes - kol. Zofia Gwara, Sekretarz - kol. Magdalena Dąbrowska, Skarbnik - kol. Grażyna Dylewska. W skład Komisji Rewizyjnej weszły następujące osoby: Przewodniczący - kol. Grażyna Mikulska, Z-ca Przewodniczącego - kol. Marta Głębicka, Sekretarz - kol. Małgorzata Gałasz.

Dalej zaś liczę na aktywną wspólną pracę by już nikt na terenie powiatu nie zastanawiał się kto to jest i czym zajmuje się pracownik socjalny.

Małgorzata Kowalska - OPS Wołomin

Spis treści _________________________________________

BANK INFORMACJI "STOF"

Informacje podawane w tej rubryce pochodzą z gazet, radia, telewizji oraz od stowarzyszeń i osób prywatnych zajmujących się pomocą potrzebującym. Bank jest otwarty dla wszystkich, również w zgłaszaniu przydatnych informacji. Nasz telefon: 695-78-86.

Stowarzyszenie im. Ludwika Braille 'a
Warszawa, ul. Mokotowska 55
Sławomir Strugarek - Prezes Zarządu
tel. 621-25-29, poniedziałki w godz.14:00-18:00, czwartki w godz.10:00-14:00

Stowarzyszenie powstało pod koniec 1997r, zajmuje się m.in. pomocą osobom niewidomym i słabowidzącym w poszukiwaniu pracy, udzielaniem profesjonalnej pomocy psychologicznej osobom ociemniałym, dzieciom niewidomym i ich rodzinom-

Fundacja "Jestem w domu"
01-464 Warszawa, ul. Bolkowska 4/45
Jerzy Rostkowski - Prezes Zarządu, tel. 665-56-65

Zapewnienie opieki i bezpieczeństwa osobom starszym i niepełnosprawnym, pozostającym samotnie we własnym domu.

Zmiana adresu

Dom Dziennego Pobytu Ośrodka Pomocy Społecznej
Warszawa - Praga Północ
został przeniesiony z ul. Brechta 4
na ul. Jagiellońską 56, tel. w trakcie załatwiania.

E.W.

* * * * *

Spis treści _________________________________________

 

RAZEM ŁATWIEJ

Biuro Obsługi Ruchu Inicjatyw Samopomocowych - BORIS w 1998r. rozpoczęło realizację nowego projektu pod nazwą

"Centra Aktywności Lokalnej"

Projekt ma służyć aktywizowaniu społeczności lokalnych i tworzeniu poczucia przynależności do danego miejsca i lokalnej grupy.

CAL nie jest nową organizacją, lecz sposobem działania realizowanym przez istniejące już organizacje pozarządowe lub instytucje samorządowe, takie jak Kluby Osiedlowe czy Domy Kultury. Fizycznie jest to miejsce, w którym pracuje etatowo kilku pracowników, działających na rzecz rozwiązywania problemów danej społeczności. Podstawą ich działania jest analiza potrzeb lokalnych. Nowatorstwo tej koncepcji polega na tym, że ludzie ci nie koncentrują się tylko na jednym obszarze działania, np. ekologii czy kulturze, lecz patrzą na daną społeczność całościowo, starając się odpowiadać na wszelkie potrzeby artykułowane przez środowisko. Największą wartością CALi jest angażowanie mieszkańców w działalność na rzecz ich osiedla. Animator społeczny musi wyłonić na swoim terenie lokalnych liderów - wolontariuszy, którzy będą prowadzili lokalne projekty.

Oto kilka wyróżników tworzących zespół cech charakteryzujących zjawisko cal:

Projekt rozpoczął się w 1998 roku i przewidziany jest na trzy lata. W tym czasie uczestnicy projektu otrzymają szkolenia z zasad aktywizacji społeczności lokalnej, tworzenia i kierowania grupą, budowania koalicji, wypracowywania zasad współpracy pomiędzy głównymi przedstawicielami społeczności lokalnej, twórczego rozwiązywania problemów, przeprowadzenia analizy potrzeb lokalnych, planowania, pisania projektów, zbierania funduszy, tworzenia wizerunku. Poza tym organizowane są spotkania osób pracujących w calach, służące wymianie doświadczeń i informacji, konsultacje ekspertów krajowych i zagranicznych.

Docelowo zostanie wypracowany model Centrum Aktywności Lokalnej, który będzie można powielać w innych społecznościach. W czasie realizacji projektu planowane jest powołanie do życia 30 takich centrów.

Dorota Pieńkowska

Spis treści _________________________________________

Co i jak mówić i pisać, aby uzyskać fundusze

Niezwykle ważne jest, aby do darczyńcy czy też sponsora dotrzeć jako do człowieka. Jeśli spotykamy się z nim bezpośrednio (zbiórki, imprezy, wizyta u sponsora), jest nam łatwiej. Jeśli staramy się o pieniądze z fundacji czy z innego źródła, w którym podstawą jest napisanie projektu, a więc nie mamy bezpośredniego kontaktu z osobami decydującymi o przyznaniu nam pieniędzy, jesteśmy w trudniejszej sytuacji. Wtedy decydujące znaczenie będzie miał materiał pisany.

Podstawą zbierania funduszy jest zapewnienie sobie zaufania ofiarodawcy. Jedną z podstawowych technik pozyskiwania zaufania jest przekazanie rzetelnych informacji o idei lub ludziach, na których zbieramy pieniądze i o naszej organizacji jako instytucji zbierającej. Istnieje parę obowiązujących w kontaktach z ludźmi zasad. Dają one o sobie znać zwłaszcza wtedy, gdy chodzi o pieniądze. Ponieważ zbieranie funduszy opiera się na bezpośrednich lub pośrednich kontaktach z ludźmi, przypomnienie tych zasad wydaje się bardzo istotne.

Ludzie dają ludziom - jest to jedna z fundamentalnych zasad zbierania funduszy. Niestety, bardzo często o niej zapominamy. Idąc do biznesmena czy sprzedając losy na ulicy, czy też robiąc aukcję, należy zawsze pamiętać, że nie zbieramy pieniędzy na zakup kurtek do domów dziecka, ale że chcemy pomóc dzieciom, które w zimie marzną i nie mają w co się ubrać. W myśl tej zasady - kładźmy nacisk na sprawę, a nie na organizację.

Starajmy się prosić o pieniądze osobiście. Wszystkie badania socjologiczne wykazują, że prośba osobista daje lepsze efekty niż np. prośba w formie listownej. Zasada "ludzie dają ludziom" dotyczy nie tylko celu zbiórki, ale także formy transakcji, tzn. darczyńca - obdarowany. Jeśli nawet prosimy kogoś na ulicy o pieniądze, to zawsze pan Kowalski daje pani Kowalskiej. Zasada ta jest szczególnie widoczna przy współpracy z przedstawicielami biznesu. Nie oznacza to, że dawanie pieniędzy opiera się na znajomościach, a jedynie to, że opiera się ono na kontakcie dwojga ludzi.

Zwróćmy uwagę na to, jak się prezentujemy.

Nie wykorzystujmy naszych darczyńców i nie obiecujmy czegoś, czego nie możemy spełnić, nie doprowadzali do sytuacji, gdy mogą oni poczuć się oszukani. Jeśli nawet raz doprowadzimy do takiej sytuacji, może się to obrócić przeciwko nam. W chwili obecnej wiedza na temat organizacji pozarządowych w Polsce jest niewielka, a ich wizerunek społeczny jest raczej pozytywny. Oznacza to, że społeczeństwo jest chętne do wspierania działalności charytatywnej. Szkoda byłoby zaprzepaścić tak wielki potencjał.

Warto napisać parę słów o stronie technicznej naszych kontaktów z darczyńcami:

Katarzyna Sekutowicz

Spis treści _________________________________________

 

Redaguje kolegium w składzie:
Ewa Branicka, Mirosława Jaźwińska-Kudzin (red. Naczelny)
Tomasz Kaźmierczak (red. Wydania)
Jacqueline Pyrcz, Anna Szymańska (sekretarz)
Paweł Łukasiak, Maria Widzowska, Anna Wiśniewska-Mucha,
Elżbieta Wojciechowska

Skład i łamanie:
Fundacja Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo
tel. (0-22) 6978-784, 654-75-51, telefaks: (0-22) 6978-786
e-mail: 
fpmiinr@idn.org.pl, http://www.idn.org.pl


POWRÓT | PUBLIKACJE | HOME |

|NTERNET dla NIEPEŁNOSPRAWNYCH - IdN1
Ostatnia zmiana: 98-11-13 00:05 (kmark)
Zespół redakcyjny:
webmasters@idn.org.pl