W i e r s z e  d l a  C i e b i e...

"Mój świat"

Trzynaście lat już w moim świecie żyję,
Zegar na ścianie kolejne godziny bije.
Przychodzę do domu i siadam do biurka,
Zeszytową kartkę zapełniam tuszem piórka.

Po odrobieniu polskiego, matmy i bioli,
Na chwile wstąpić musze do Oli.
Potem na rower wskoczyć śmielej,
I daleko jechać, nawet na wesele.

Czas szybko mija na przyjemności,
Ale na obiad mam w domu gości.
Muszę się spieszyć, by zdążyć na czas
I z rodziną obejrzeć w telewizji "Mash"

Teraz mam dla siebie parę wolnych chwil,
Idę do pokoju, by czytać książkę "Szalony Bil"
Dzień już powoli kończy się,
A ja dalej uczę się.

 

Lis i Żubr

Rzekł raz żubr do lisa: Chodźmy coś zjeść.
To mi nie odpowiada, więc cześć.
A cóż się stało mój lisie?
Zaatakowały mnie dziś dwa duże misie.
A może je zaczepiałeś mój lisie?
Ale gdzież, nawet nie śni mi się.
Na to żubr z wielką powagą
Odpowiedział: Sfolguj waść ze swoją odwagą,
I więcej nie zaczepiaj misi,
Wszak wtedy twe życie na włosku wisi.
Przecież miś to bardzo srogi zwierz,
I w słowa swego przyjaciela wierz:
"Że kto z groźniejszym zaczyna
Ten wędrówkę ku swej śmierci wszczyna!"

 

"Mój pies"

Żadne oczy nie widziały,
Żadne uszy nie słyszały.
Co to była za sensacja,
Gdy zginęła  nam Akacja!
Co? Akacja? Co to jest?
-To jest mój kochany pies.

On mnie kocha, on mnie lubi.
Tylko ciągle mi się gubi.
Szukać muszę go od rana,
Często nie jem ja śniadania.

Lecz, gdy mój malutki pies,
W ciepłym domu wreszcie jest,
Biega, goni po pokoju,
Patrzy na me rybki w słoju.
To go kocham, to go lubię
i się nigdy z nim nie nudzę!

 

"Wiosna"

Za oknami się już zazieleniło,
I w parku słońce zaświeciło.
Mroźna zima się skończyła,
I przyszła wiosna, która już kiedyś była.

Kwitną na drzewach piękne kwiaty,
Widać na polach gdzieniegdzie maki.
Ptaszki ćwierkają, śpiewają pięknie,
Aż straszna złość u wszystkich mięknie.

Wszyscy się cieszą i weselą.
Chodzę na spacery razem z Elą.
Spacerujemy zwykle długi czas,
Chodzimy daleko, daleko w las.

Ale i ta wiosny rola,
Kiedyś się skończy, przyjdzie pora.
Na lato, jesień, zimę,
I zjem ze smakiem pyszną dynię.

 

"Stary wilk"

Stary wilk wyszedł z nory.
Powiedział pójdę zobaczę wiosna bory.
Przeliczył wilk swoje siły,
Usiadł pod drzewem zawiły.
Wtem nadszedł zając,
Kroplę wody niosąc.
Wziął wilk od zająca kroplę wody,
I szybko sił odzyskał na dalsze chody.
Mały zajączek pełen trwogi,
Wskazał wilkowi do domu drogi.
Wilk podziękował i tak mu powiedział:
"Jesteś małym zwierzątkiem, ale masz duże serce".

...o d   M a g d y  S i e d l e c k i e j


 

ECHO

strona główna | działalność fundacji | dokumenty fundacji
dzieci i rodzice | wydarzenia | podziękowania | kontakt